Czy twoje dziecko dobrze słyszy?

Jak sprawdzić, czy dziecko dobrze słyszy, i co najczęściej pogarsza słuch dziecka? Sprawdź, jakie badania będą koniecznie w przypadku problemów ze słuchem.

dziecko, miś, pluszak, maskotka, niemowlę

fot. Robert Kneschke - Fotolia.com

Każdego roku w Polsce rodzi się kilkaset dzieci z poważną wadą słuchu. Na szczęście już niemowlęciu można zbadać słuch, dobrać aparat i nauczyć je słyszeć.

Dlaczego sprawdza się słuch już u noworodków?
Chodzi o to, by wady wykryć jak najwcześniej. Dlatego w Polsce wszystkie dzieci mają robione badanie słuchu tuż po urodzeniu, w szpitalu. Są maluszki, które od początku znacznie gorzej słyszą albo nawet nie słyszą wcale. Jeśli zostaną wcześnie zdiagnozowane i będą leczone, w przyszłości mają szansę mówić i normalnie się rozwijać.

Jak się przekonać, czy dziecko słyszy?
Badanie polega na sprawdzeniu poziomu tzw. otoemisji akustycznej. W przewodzie słuchowym umieszcza się czułą sondę. Rejestruje ona cichy sygnał, który powstaje w tzw. ślimaku (w uchu wewnętrznym). Jeżeli badanie wypada pozytywnie, oznacza to, że dziecko słyszy.

Czy to jedyny sposób zbadania słuchu niemowlęciu?
Nie. Niemowlęta i młodsze dzieci są diagnozowane za pomocą tzw. metod obiektywnych. Dziecko nie musi przy nich pomagać ani współpracować z osobą badającą. Oprócz otoemisji stosuje się niekiedy tzw. audiometrię impedancyjną oraz metodę słuchowych potencjałów wywołanych. Każda z tych metod sprawdza nieco inną część układu słuchowego maluszka. Audiometria umożliwia ocenę ucha środkowego, otoemisja – ślimaka, natomiast słuchowe potencjały wywołane pokazują pracę pnia mózgu dziecka oraz ośrodków podkorowych.

Czy problemy mogą pojawić się u przedszkolaka?
Tak. Pozytywny wynik noworodkowego badania przesiewowego oznacza, że dziecko, które się urodziło, słyszy. Niestety, może się zdarzyć, że dopiero po czasie pojawi się niedosłuch czy głęboka wada słuchu.

Co wywołuje te kłopoty?
Najczęściej przyczyną są poważne infekcje, np. zapalenie opon mózgowych, świnka. Mogą one prowadzić nawet do głębokiego niedosłuchu. Dlatego warto szczepić dzieci przeciw śwince i Hib. Przyczyną poważnego niedosłuchu mogą też być poważne urazy głowy, a szczególnie ucha.

Czy częste infekcje uszu też szkodzą?
Tak, niebezpieczne są nie tylko infekcje uszu, ale też przedłużające się katary, nawracające zapalenia zatok. Te choroby mogą stać się przyczyną tzw. niedosłuchu przewodzeniowego. Dlatego kuracja powinna przebiegać pod kontrolą laryngologa, który oceni, czy wyleczono infekcję.

Po czym poznać, że dziecko źle słyszy?
Trzeba zwracać uwagę, czy reaguje ono na głośne dźwięki, czy mając dwa, trzy miesiące, nawiązuje kontakt wzrokowy. Niepokojący jest brak zainteresowania smyka zabawkami wydającymi dźwięk: grzechotkami, pozytywkami. Półroczny maluszek powinien już odwracać główkę w kierunku odgłosów. U dwu-, trzylatka sygnałem alarmowym jest głośne nastawianie telewizora, niesłuchanie poleceń.

Czy mogę sama poprosić o skierowanie na badanie?
Oczywiście. Pediatra najpierw skieruje dziecko do laryngologa. On obejrzy uszy maluszka. Czasem bowiem przyczyną niedosłuchu jest czop woskowinowy, który zatyka ucho. Wystarczy go usunąć i słuch szybko wraca do normy. Innym częstym powodem problemów ze słuchem jest stan zapalny wywołany infekcją. Trzeba ją wyleczyć. Podaje się dziecku np. środki przeciwzapalne czy antyhistaminowe. Gdy to nie pomoże, lekarz zapewne da skierowanie na wykonanie tzw. drenażu wentylacyjnego i zabiegu odessania wydzieliny.

Jak bada się słuch u starszego dziecka?
Sprawdza się reakcje malca na odgłosy, np. instrumentu. U trzylatków można już próbować prostych testów, tzw. poleceniowych. Badający prosi dziecko np. o pokazanie obrazków – ścisza przy tym głos. Jeśli wszystko jest w porządku, malec powinien usłyszeć szept z odległości około pięciu metrów! Od czwartego roku życia wykonuje się badanie audiometryczne. Smyk zakłada słuchawki i gdy usłyszy dźwięk – naciska przycisk. Badanie powiedzie się, jeśli maluch umie się skoncentrować i współpracować. Wadę słuchu można rozpoznać dopiero po wykonaniu szeregu badań.

Czy zawsze udaje się dziecku pomóc?
Jeśli występują nieznaczne kłopoty spowodowane infekcjami, ich wyleczenie przynosi poprawę słyszenia. Przy dużym niedosłuchu czasem niezbędne jest założenie aparatu słuchowego. Konieczne są też ćwiczenia i rehabilitacja. Gdy nie pomaga aparat, pozostaje jeszcze wszczepienie implantu ślimakowego.


Konsultacja: dr n. med. Ewa Nowakowska-Szyrwińska, specjalista laryngolog Katarzyna Pinkosz/"Mamo, to ja"
Oceń artykuł  1 głos
Drukuj Drukuj
Nick:
Opinia:

nice seo guys2014.04.01 17:36
A6uCjO I cannot thank you enough for the post.Really thank you! Will read on...
check it out2014.03.22 11:20
ywKtO6 I loved your blog post. Really Cool.
link building2013.10.25 10:30
O4QJGJ Great, thanks for sharing this post.Really thank you! Fantastic.
Sonda
słoiczek, dania gotowe, łyżeczka
Jaka jest ulubiona zupa Twojego dziecka?