Mąż zazdrosny o dziecko

Co robić, gdy partner czuje się odsunięty i nie akceptuje zmieniającej się sytuacji rodzinnej? Radzi psycholog.

tata, tata i dziecko, tata i niemowlę, ojcostwo

fot. Panthermedia

Za 3 tygodnie urodzi się nasze dziecko. Od początku ciąży miałam problemy i do dzisiaj muszę leżeć w łóżku. Już zapomniałam, co to spacer, jak wyglądają ulice mojego miasta. Nawet nie kupiłam nic dla naszego dziecka. Mam poważny problem. Co zrobić z obrażalskim i zazdrosnym mężem, który chce być w centrum wszechświata? Jest zazdrosny o mnie, o nasze dziecko, o moją mamę i swoich rodziców, o wszystko! Zamyka się w sobie i żyje w swoim świecie. Do wszystkich jest nastawiony źle, każdy jest jego przeciwnikiem. Nie poznaję tego człowieka, coraz trudniej jest mi z nim wytrzymać. Na razie ignoruję jego humory.

Myślałam, że moje małżeństwo będzie szczęśliwe, a tymczasem każde z nas żyje osobno. Całe szczęście, że mieszkamy z moją mamą, bez niej nie dałabym sobie rady, a przede wszystkim nie donosiłabym ciąży. Jestem zbyt młodą kobietą, żeby marnować sobie życie z powodu wiecznie niezadowolonego męża. Moje dziecko zasługuje na lepszego ojca.


Na pytanie o zazdrość partnera odpowiada Krystyna Zielińska, psycholog:

Bardzo często macierzyństwo i ojcostwo wprowadza wiele zmian w dotychczasowych relacjach małżeńskich, czasem sporo napięcia, obaw, niezadowolenia z partnera i… zazdrości. To od przyszłych rodziców zależy, na ile uda się te problemy pokonać. Najbardziej zaniepokoiło mnie zdanie: „Jestem zbyt młoda, by marnować sobie życie z wiecznie niezadowolonym mężem. Moje dziecko zasługuje na lepszego ojca”. A przecież Pani jeszcze nie wie, jakim ojcem będzie Pani mąż. Nie wie Pani, czy odnajdzie się w nowej roli, czy narodziny dziecka przyjmie z euforią, lękiem, czy obojętnością. Narzeka Pani na zbyt małe zainteresowanie męża przygotowaniami do narodzin. A czy przypadkiem mąż nie czuje się zbyt odsunięty? Czy pomocna rola mamy nie sprawiła, że poczuł się bezradny wobec dwóch kobiet tak bardzo zaangażowanych we wszystkie sprawy. Czy koncentrując uwagę na ciąży, nie przestała Pani interesować się mężem?

Proponuję pomyśleć, jak zainteresować męża opieką nad maleństwem, jak zbliżyć się do niego, jak przywrócić w Waszym związku dawną bliskość. Zachęcam też, by zrezygnowała Pani ze stawiania sobie pytania: „Czy warto marnować sobie życie u jego boku?” Nie widzę Waszego zmarnowanego życia, dostrzegam wyłącznie problemy młodego małżeństwa, którego rodzina za chwilę się powiększy. Te problemy nie są w moim odczuciu tak wielkie, by miały doprowadzić Państwa do rozstania i myślenia, że mąż nie nadaje się do roli ojca. On dopiero dostanie szansę dorastania do tej roli, a Pani chce mu ją odebrać. Przypuszczam, że nastroje Pani tuż przed rozwiązaniem mogą też być nie najlepsze. Ma Pani za sobą długą i pełną napięć ciążę, być może pełną zwątpień, niepokoju i lęków. Te ostatnie przeniosła Pani na małżeństwo, na męża, na przyszłość, która nadejdzie.

Warto spróbować cieszyć się chwilami prawdziwego szczęścia, które za chwilę się pojawią, a nie zamartwiać się problemami, których jeszcze nie ma. Chciałabym dodać Pani wiary, a tym samym sił, tych fizycznych, by wystarczyło ich na pierwsze tygodnie, kiedy będzie się Pani zajmowała maleństwem, i tych psychicznych, kiedy będzie Pani planowała życie we trójkę. "Twoje dziecko"
Oceń artykuł  2 głosy
Drukuj Drukuj
Nick:
Opinia:

Turk2016.05.27 17:04
Great goods from an individual, man. Install Extensions » Somnangblogs I have understand your own stuff previous to and you might be just way too fantastic. I in fact like precisely what you’ve purchased here, really similar to what you’re saying and the way in which you say it. You help it become enjoyable and also you still care for to preserve it intelligent. I cannot wait to learn far much more from a person. This can be a terrific Put in Plugins » Somnangblogs inrmaoftions.
wiola2015.10.07 14:30
ja juz 10 lat po slubie i mamy 2 dzieci, myslalam ze cos sie zmieni z biegiem czasu ale nic , jesli on zaczyna pokazywac egoizm od poczatku , to niestety taka wada nigdy nie zaniknie , wlasnie dzisiaj poklocilam sie z mezem bo jest w delegacji i malo zarabia ,ale to dla mnie nie problem , problem jest w tym ze wyslal mi pol wyplaty i polowe zostawil dla siebie , on nie musi placic za mieszkanie ani za jedzenie , Ja tak i do tego za przedszkole i za potrzeby dzieci , jak mu to wszystko wygarnelam to mi powiedzial ze jego zdaniem on dla mnie jest nikim , ze o nim nie mysle , ze to juz koniec .Jak moge myslec najpierw o nim jak ja mam dwojke dzieci do wyzywienia , kiedy on ma podstawowe rzeczy do przezycia ,a ja pusta lodowke , to sie nazywa egoizm.
zdegustowana2013.06.11 15:04
Widzę tu mówiąć w prost i delikatnie wtrącanie mamusi". Zamiast uczyć męża jak ma jej pomagać codziennie pewnie leciała do mamusi po pomoc... niech się teraz nie dziwi, że mąż czuje się odsunięty i zaczął już pewnie olewać wszystko.
Sonda
słoiczek, dania gotowe, łyżeczka
Jaka jest ulubiona zupa Twojego dziecka?