Psycholog radzi, jak zachęcić dzieci do jedzenia warzyw

Jak przekonać maluchy, by zjadły buraczki, brokuł, marchewkę czy ogórka? – podpowiada dr n. hum. Justyna Korzeniewska, psycholog dziecięcy.

fot. Fotolia

Zachęcenie dziecka do jedzenia warzyw, często bywa dużym wyzwaniem. Dzieci nie chcą ich jeść, ponieważ ich smak, zapach i forma są im obce i często mniej przyjemne od innych produktów. Jednak obecność warzyw w diecie dziecka ma kluczowe znaczenie dla jego zdrowia, prawidłowego rozwoju oraz kształtuje właściwe nawyki żywieniowe. Jak zatem poradzić sobie z oporem dzieci przed jedzeniem warzyw podpowiada dr n. hum. Justyna Korzeniewska, psycholog dziecięcy.


Dzieci jedzą wszystkimi zmysłami

Dzieci są bardziej wrażliwe sensorycznie niż dorośli, dlatego jedzą wszystkimi zmysłami. Wrażenia smakowe to dla nich tylko część doznań związanych z jedzeniem. Równie ważne są wrażenia węchowe, wzrokowe, dotykowe a nawet słuchowe.
Ostre zapachy potraw, nawet apetycznych i zdrowych, wykluczają je z jadłospisów dla dzieci.
- Trudne dla nich zapachy związane z jedzeniem, to najczęściej aromaty wydzielane w trakcie gotowania. Nawet apetyczne po ostatecznym przygotowaniu warzywa, w trakcie ich przyrządzania nie pachną zachęcająco – mówi dr n. hum. Justyna Korzeniewska, psycholog dziecięcy. - Zupełnie inną woń wydają np. gotowane kalafiory, brukselki, kapusta, brokuły niż przygotowane ostatecznie i podawane z przyprawami.
 

Kolorowo na talerzu

Dla dzieci tak samo istotna jest estetyka posiłków, jak i sam kolor potraw. Szczególnie trudne do zaakceptowania z powodów wizualnych są dla dzieci potrawy jednolite pod względem barwy, szczególnie całe zielone. W języku polskim funkcjonuje piękne określenie "bukiet warzyw". W takim bogatym, urozmaiconym, a przede wszystkim kolorowym zestawie wyglądają one atrakcyjniej i smakują lepiej. Szczególnie dzieciom warto podawać warzywa urozmaicone kolorystycznie i w kontrastowych zestawieniach barw. Zielona sałata z paskami czerwonej słodkiej papryki i białymi krążkami łagodnej rzodkiewki to coś zupełnie innego niż jej pojedyncze liście.
 - Czasem trudno odgadnąć zawiłości dziecięcych upodobań jedzeniowych – uważa dr n. hum. Justyna Korzeniewska, psycholog dziecięcy. - Dlatego ważne jest eksperymentowanie w kuchni i urozmaicanie potraw oraz próbowanie różnych sposobów podawania warzyw i owoców, nawet jeśli przy pierwszych próbach dziecko protestowało. Dla dorosłego marchewka jest jedna, niezależnie czy pokrojona w plasterki czy cała, ugotowana czy surowa. Dla dzieci rozgotowany krążek marchewki w zupie, to coś zupełnie innego niż słupek, który można wziąć do ręki i schrupać.
 

Groźby: Jedz, bo nie dostaniesz czekolady, nie działają!

Bardzo ważne jest też, co dziecko słyszy na temat jedzenia. Wiele słownych zachęt rodziców, mimo, że ich celem jest nakłonienie do spożycia warzyw i owoców, tak naprawdę zniechęca do tego. Komunikaty typu "jedz, bo to zdrowe", "musisz to zjeść", "jak nie zjesz tego, to nie dostaniesz deseru", przynoszą skutki odwrotne do zamierzonych, bo deprecjonują te potrawy. Szczególnie niekorzystne jest nagradzanie innym pokarmem za zjedzenie warzyw i owoców. To uczy dziecko, że te produkty nie są wartościowe same w sobie i są tylko środkiem do osiągnięcia innego celu spożywczego. Odmienne nastawienie zostanie wzbudzone, gdy dziecko usłyszy "mam dla ciebie coś nowego i pysznego" lub "spróbujmy czegoś smakowitego".
Dzieci są zainteresowane zachowaniami dorosłych, przy czym są bardzo spostrzegawcze. Przedszkolaki to, co obserwują w otoczeniu odzwierciedlają w swoich zabawach tematycznych np. "w dom", "w sklep", wiernie kopiując zachowania dorosłych. Nieco starsze marzą o tym, żeby być takimi jak ich rodzice, wykonywać ich zawody, tak samo spędzać wolny czas. Dlatego powielają nawyki żywieniowe swoich rodziców. Jeśli warzywa i owoce są tylko dodatkiem w ich diecie, nie będą przez ich dzieci traktowane jako coś ważnego. Jeśli dziecko nie widziało i nie słyszało zachwytów dorosłych nad porcją warzyw, soczystej surówki, warzywnego soku, smakowitego jabłka, nie będzie się tymi potrawami spontanicznie interesowało. Własny przykład podczas wspólnego posiłku to ważny sposób kształtowania właściwych nawyków żywieniowych. Nawet jeśli nieco inaczej przygotowywane są potrawy dla dzieci i dorosłych, to właśnie warzywa i owoce powinny być częścią wspólną dla obu tych rodzajów posiłków.

Konsultacja: dr n. hum. Justyna Korzeniewska

Oceń artykuł  0 głosów
Drukuj Drukuj
Nick:
Opinia:
Sonda
słoiczek, dania gotowe, łyżeczka
Jaka jest ulubiona zupa Twojego dziecka?